Chroń swoją prywatność w sieci przy pomocy VPN. Aby korzystać z usługi wirtualnej sieci prywatnej, potrzebujesz wtyczki VPN do najczęściej używanej przeglądarki i programu komputerowego – ten zestaw zadba o prywatność w sieci. VPN ma kilka sposobów na zachowanie anonimowości w internecie. Bo to tylko pokazuje, że internet ma mnóstwo, mnóstwo zalet i pewnie trudno by nam było wrócić do świata sprzed jego wynalezienia i rozpowszechnienia. Oczywiście pamiętajmy, że obok tych wszystkich zalet są także zagrożenia – uzależnienie, cyberprzemoc, cyberataki, fake newsy i mnóstwo, mnóstwo innych rzeczy. Poznaj dekalog czego nie robić w Internecie w kontekście działań e-marketingowych. Podobno owoc zakazany smakuje najlepiej, ale oceń sam. 1. Nie projektuj rozbudowanego serwisu internetowego Przewiduje się, że Turcja w latach 2020-2024 będzie miała najwyższy złożony średnioroczny wzrost handlu detalicznego w handlu elektronicznym na poziomie 20,2%. W naszym statystykach e-commerce chcemy myśleć międzynarodowo. Jeśli myślisz o sprzedaży online, warto również myśleć międzynarodowo. Działalność nierejestrowa wprowadza jednak pewne ograniczenia. Nie ma zastosowania np. w sytuacji, gdy miesięczne przychody z działalności przekraczają 50% minimalnego wynagrodzenia krajowego. To nie jedyny warunek prowadzenia działalności nieewidencjonowanej. Kiedy sprzedaż bez działalności gospodarczej jest możliwa? Jeśli to działanie nie pomoże – należy zrestartować komputer i po jego ponownym uruchomieniu sprawdzić, czy pojawił się dźwięk. Jeśli po ponownym włączeniu komputera problem wciąż nie został rozwiązany, należy przejść do Panelu sterowania (znajduje się on w menu start). Po jego otworzeniu wybieramy zakładkę „sprzęt i Nigdy nie podawaj żadnych swoich danych – imienia, nazwiska czy adresu zamieszkania. Nigdy nie wysyłaj żadnych swoich zdjęć – nie wiesz do czego mogą zostać użyte. 7. Ostrożnie podchodź do spotkań z nieznanymi osobami w sieci – jeśli już musisz, to umawiaj się tylko w miejscach publicznych, gdzie jest sporo osób. Idąc na Twórcy poradnika przypominają o prostych krokach bezpiecznych zakupów online. Oto najważniejsze z nich: Sprawdź dane sprzedawcy – czy firma podana na stronie posiada numer NIP, czy jest wpisana do Krajowego Rejestru Sądowego, a adres sklepu istnieje fizycznie. Zwróć też uwagę, czy pod nazwą sklepu widnieje firma prowadząca Rozważania na temat dokonywania zakupów w internecie przez dzieci należy zacząć od odpowiedzenia sobie na pytanie, czy dziecko – zgodnie z polskim prawem – może w ogóle dokonać zakupu. Zgodnie z kodeksem cywilnym pełną zdolność do czynności prawnych mają osoby pełnoletnie, czyli takie, które ukończyły 18 lat. Z kolei Oznacza to, że za hejt w Internecie, w zależności od kwalifikacji czynu, może zostać orzeczona kara grzywny, ograniczenia lub pozbawienia wolności. Kary za hejt mogą być wysokie i takie coraz częściej są orzekane przez sądy. Hejterzy powinni pamiętać, że w Internecie nigdy nie są anonimowi. Używane pseudonimy czy konta Xzpmdg. Od minionego piątku, 22 lipca 2022 roku studenci Uniwersytetu Warszawskiego publikują wpisy za pomocą portalu społecznościowego Facebook. Podkreślają, że są „osobami LGBT+”. Inicjatorami kontrowersyjnego wydarzenia są członkowie Samorządu Studentów stołecznej uczelni. Na oficjalnym koncie Samorządu Studentów UW dochodzi do wynurzeń homoseksualnych aktywistów na UW. W ostatnią niedzielę jeden ze studentów UW zastanawiał się w ramach akcji „Wszyscy równi, każdy wyjątkowy”, „jak to jest być panseksualnym”. „W relacjach z ludźmi, a szczególnie w tych romantycznych, nie patrzę na to jaką kto ma płeć, tylko jakim jest człowiekiem. Płeć nie ma znaczenia, ponieważ według mnie zakochujemy się w drugiej osobie, niezależnie od tego jak się identyfikuje” – oznajmił Oskar Świątek. „Otwiera to perspektywy i poszerza horyzont” – dodał. To nie żart. W komentarzach pod wpisem wybuchła dyskusja na temat definicji pojęć, takich jak panseksualizm, a także biseksualizm. Inna studentka Uniwersytetu Warszawskiego podkreśliła, że na uczelni nigdy nie kryła się ze swoją orientacją. „Nigdy nie omijałam tego tematu, bo zwyczajnie nie mam się czego wstydzić. To nie znaczy jednak, że nie spotykam się z dyskryminacją i słownymi atakami w moją stronę. Kiedyś nawet ze strony najbliższych (wtedy) mi osób” – stwierdziła Wiktoria Szczypińska. Kobieta przekazała między innymi, że jako pierwsza chciała na stołecznej uczelni zorganizować akcję „tęczowego piątku”. Natomiast teraz została wyznaczona przez Samorząd Studentów UW na koordynatora projektu. Jak zaznaczyła, to „najważniejsza kampania” w całej jej „karierze. Źródło: Facebook, zapytał(a) o 18:01 Czego brakuje w internecie ? Dużo osób mówi, że w sieci zwanej 'internetem' jest wszystko i niczego nie brakuje. Mamy pytanie, odpowiedź znajdziemy na pewno. Szukamy rozrywki, informacji lub czegoś innego, to na pewno znajdziemy, bo wszystko jest. Lecz czy aby na pewno ? Czego wam brakuje w sieci, albo co byście zmienili ? :) Odpowiedzi ∆=b²-4ac odpowiedział(a) o 18:02 [LINK] -wpadniesz,skomnetujesz,oddasz głos,tylko szczerze proszę :D a może kom za kom :S Brakuje inteligentnych użytkowników. Hypnoss odpowiedział(a) o 18:05 W sieci brakuje mi swobody. Każdy portal to regulaminy. Stosy reklam , nienawistne komentarze hejterów. Internet nie dostarcza już nam tego co na początku. Wypaliliśmy się przy nim zaspokajając każdą swoją potrzebę. W sieci brakuje mi czegoś niepowtarzalnego. Kolgejt odpowiedział(a) o 18:14 jest zbyt mało zabezpieczeń np. do stron pornograficznych :/ Uważasz, że znasz lepszą odpowiedź? lub Z raportu NASK dotyczącego rejestracji nazw domen dowiadujemy się, że polska domena .pl jest już bliska przekroczenia granicy dwóch milionów nazw utrzymywanych w rejestrze DNS. Wynik ten pozwolił jej zająć 4. miejsce wśród najpopularniejszych domen w Unii Europejskiej, tuż za raportu NASK dotyczącego rejestracji nazw domen dowiadujemy się, że polska domena .pl jest już bliska przekroczenia granicy dwóch milionów nazw utrzymywanych w rejestrze DNS. Wynik ten pozwolił jej zająć 4. miejsce wśród najpopularniejszych domen w Unii Europejskiej, tuż za Włochami. Ta wysoka pozycja przestaje jednak cieszyć, gdy uświadomimy sobie, że zaledwie 12% spośród 4 milionów zarejestrowanych w Polsce podmiotów gospodarczych ma swoją domenę internetową. Powód pierwszy: „nie wiem, czy to jest skuteczne” Mali przedsiębiorcy, szczególnie firmy jednoosobowe, nie zdają sobie sprawy z możliwości zdobywania klientów przez Internet. Rozwieszają ogłoszenia na słupach, rozdają ulotki, drukują ogłoszenia w gazetach i z nadzieją czekają na nowe zlecenia, które nie nadchodzą. Często nie rozumieją, że ponad 50% Polaków codziennie korzysta z sieci i właśnie tam szuka niezbędnych informacji. Strona internetowa pozwala na zaprezentowanie się klientom, którzy zainteresowani są proponowanymi właśnie przez nas usługami. Na stronę hydraulika wejdą ludzie, którym zabrakło wody w kranie, a na stronę murarza ci, którzy chcą wybudować dom. Ulotki i ogłoszenia na słupach nigdy nie dotrą do tak wyselekcjonowanej grupy. Trzeba także zrozumieć, że klienci mają o wiele większe zaufanie do firm, które posiadają własny serwis www. Szukają na nim mapki dojazdu, numeru telefonu, opisu asortymentu, usługodawca nie udostępniający tych informacji w sieci przegrywa już na starcie. Powód drugi: „wydaje mi, że strona zbyt dużo kosztuje” Mali przedsiębiorcy pytają w różnego rodzaju firmach reklamowych o strony internetowe i gdy słyszą cenę rzędu dziesięciu tysięcy złotych, zniechęcają się natychmiast i stwierdzają, że jednak im się to nie opłaca. To nie musi wcale tak wyglądać, opłata roczna za kreatora stron internetowych to wydatek rzędu do 200 zł netto, a na taki wydatek raz na dwanaście miesięcy każdy przedsiębiorąca może już sobie pozwolić. Programy do samodzielnego budowania stron internetowych są najlepszym rozwiązaniem dla małych przedsiębiorców, którzy nie potrzebują skomplikowanych rozwiązań. Razem z Kreatorem dostają oni miejsce na serwerze, domenę, adres e-poczty, czyli wszystko, czego potrzebuje firma do funkcjonowania w sieci. Strony budują sami, wybierając jeden z kilkuset szablonów. Oprogramowanie tego typu przygotowane zostały specjalnie dla osób, które nie posiadają specjalistycznej wiedzy. Oprócz tego do najlepszych kreatorów dołączane są materiały szkoleniowe, a nawet filmy instruktażowe pokazujące, jak krok po kroku zbudować swój serwis. W ostatecznym rozrachunku tak zbudowana strona kosztuje mniej niż ulotki, a jest o wiele skuteczniejsza. Powód trzeci: „nie wiem, jak się do tego zabrać” „Rozumiem, że strona w internecie mogłaby rozruszać mój interes, ale nie wiem, jak się zabrać do jej budowy, nie znam się na tym i nie mam czasu, żeby się zorientować w tym temacie – przyznaje Magda, właścicielka salonu sukien ślubnych z Kielc.” Powyższa opinia jest powszechna wśród właścicieli małych firm, ale tego typu obawy są często bezpodstawne. Tak naprawdę zapoznanie się z funkcjami Kreatora i stworzenie w nim swojej strony to kwestia około dwóch godzin. Oprogramowanie to można kupić i używać za pośrednictwem internetu, bez potrzeby instalowania na dyskach komputerów. Jego obsługa jest intuicyjna, a dodatkowe materiały szkoleniowe pozwalają skutecznie wykorzystać wszystkie jego opcje. Dla sceptyków, którzy nie wierzą jeszcze w skuteczność takiego rozwiązania, firmy udostępniają kreatory stron na okres próbny za darmo, bez żadnych zobowiązań. Jeśli zbudowana w tym czasie strona przypadnie do gustu jej twórcom, mogą wykupić roczny abonament i korzystać z dobrodziejstw e-promocji swojej firmy. Trzeba pamiętać, że w społeczeństwie internetowym, to czego nie ma w sieci, po prostu nie istniej.